Pamiętny rok 1920 (II)

Wiosną 1920 roku bolszewicy zaczęli koncentrować swoje siły na zachodniej granicy. Szykowali się do ataku na Polskę. 21 kwietnia 1920 r.  Józef Piłsudski podpisał z atamanem Petlurą dokument o sojuszu z Ukrainą, w którym Polska przyznawała prawo Ukrainy do niepodległości. Podpisano też konwencję wojskową o przymierzu i podporządkowaniu sojuszniczych wojsk ukraińskich Naczelnemu Dowództwu Polskiemu. W tym czasie wykrystalizowały się już plany polskiego dowództwa by uprzedzić zaczepne działania bolszewików i przeprowadzić ofensywę na południe od Polesia. Zaczęto wzmacniać siły polskiej kawalerii. Już wcześniej wojska polskie wyparły bolszewików ze wschodniej Łotwy. 25 kwietnia 1920 roku ruszyła polska ofensywa. Na skutek polskich ataków wojska rosyjskie wycofywały się z kolejnych terenów. Polacy zajęli Żytomierz, Berdyczów i Koziatyn, na południu Winnicę Bar i Żmerynkę, a na północy Czarnobyl, zbliżając się do Dniepru. 4 maja Armia Czerwona opuściła Kijów. Celem operacji kijowskiej było utrzymanie niezależnego państwa ukraińskiego związanego z Polską oraz rozbicie bolszewickich armii. Polakom nie udało się jednak tego dokonać. Rosjanie wycofywali się, uniknęli w ten sposób klęski w walnej bitwie. Nie rezygnowali jednak z ataku na Polskę. Po przegrupowaniu swoich sil i przeprowadzeniu mobilizacji, rozbudowywali armię, koncentrując siły na Białorusi.  W skład wielkiego bolszewickiego Frontu Zachodniego weszły cztery armie, jeden samodzielny korpus kawalerii i jedna Grupa Operacyjna. Dowódcą został porucznik armii carskiej, absolwent Aleksandryjskiej Szkoły Wojennej w Moskwie – Michaił Tuchaczewski.

 14 maja 1920 roku na Białorusi ruszyła wielka ofensywa bolszewików na Polskę. Jej celem było rozbicie i zepchnięcie na poleskie błota lewego skrzydła wojsk polskich. Oddziały polskie nie wytrzymały masowego uderzenia i zostały zmuszone do odwrotu. Równocześnie na froncie na południe od Kijowa 27 maja pojawiła się słynna bolszewicka 1 Armia Konna Siemiona Budionnego.

W czasie kiedy na północy rozpoczęła się ofensywa armii Tuchaczewskiego, polskie dowództwo wycofało spod Lwowa większość oddziałów. Jednak ofensywa bolszewicka ruszyła na Polskę także na południu. Nacierała tu m.in. mająca złą sławę słynna I Armia Konna Budionnego. Sposób prowadzenia walk przez Konarmię był niesłychanie brutalny. 7 czerwca po zajęciu Żytomierza bolszewicy wymordowali żołnierzy polskiego garnizonu, w Berdyczowie spalili doszczętnie szpital z sześciuset rannymi i siostrami Czerwonego Krzyża.

Zadaniem siły bolszewickich było uderzenie  na Lwów, zajęcie Galicję i dalszy marsz w kierunku Krakowa. Rozpoczął się wielki odwrót Wojska Polskiego. W pierwszych dniach lipca Polacy cofnęli się ok. 250-350 km na zachód. Pod Brodami i Beresteczkiem od 29 lipca do 3 sierpnia walczyli z bolszewikami polscy ułani . Oddziały polskie wycofały się w starciu z konnicą Budionnego. Jednak Konarmia została na chwilę zastopowana – po zaciętej i krwawej walce żołnierzom i zwierzętom potrzebny był odpoczynek. Co na kilka dni opóźniło marsz Budionnego na Lwów. Miasto już przygotowywało się do obrony. Młodzi obrońcy Lwowa, aby opóźnić podejście wojsk bolszewickich do miasta, zaatakowali Zadwórze. Polacy opanowali stację i utrzymali ją, walcząc z dziesięciokrotnie silniejszą i doświadczoną konnicą. Odparli sześć ataków, a gdy zabrakło amunicji, walczyli na bagnety. Sowieci, rozwścieczeni oporem Orląt, rąbali ich szablami, a rannych dobijali kolbami.

Po wycofaniu się bolszewików w Zadwórzu Polacy znaleźli 318 ciał Orląt Lwowskich –zmasakrowanych i obrabowanych.

Bitwa pod Zadwórzem, zwana polskimi Termopilami, opóźniła marsz Armii Konnej na Lwów i ułatwiła wojskom polskim przygotowanie obrony miasta. Budionny otrzymał od Kamieniewa  – głównodowodzącego Armią Czerwoną – rozkaz przerwania szturmu i wsparcia wojsk Tuchaczewskiego na froncie pod Warszawą. I Armia Konna skierowała się na północ na odsiecz wojskom w rejonie Wieprza i Warszawy.

4 lipca 1920 roku o świcie ruszyło na Polskę około 270 tys. żołnierzy bolszewickiego Frontu Zachodniego. W planach Rosjan było oskrzydlenie frontu polskiego od północy i zepchnięcie wojsk polskich na błota poleskie. Uderzenie Armii Czerwonej spowodowało szybki odwrót wojsk polskich, które nie były w stanie stawić czoła wrogowi.

Sowieci przerwali polskie linie obronne i systematycznie posuwali się na zachód. 14 lipca z pomocą wojsk litewskich zdobyli Wilno, a 28 lipca weszli do Białegostoku. W ciągu niespełna miesiąca bolszewicy pokonali około 400 kilometrów i stanęli na linii Bugu.

Już 24 lipca głównodowodzący Armii Czerwonej Siergiej Kamieniew wydał rozkaz: „Front Zachodni pod dowództwem Michaiła Tuchaczewskiego uderzać ma na Warszawę, natomiast Front Południowo-Zachodni dowodzony przez Aleksandra Jegorowa ma atakować Lwów”.

Na przełomie lipca i sierpnia sytuacja stała siębardzo niebezpieczna.  Od 28 lipca do 2 sierpnia trwała obrona twierdzy brzeskiej. Brześć Litewski określano mianem strategicznej stolicy Polski. Bolszewicy zdobyli miasto i cytadelę, a oddziały polskie wycofały się na lewy brzeg Bugu. Działania wojenne przeniosły się wówczas z dalekich kresów na tereny centralnej Polski: Podlasie, Lubelszczyznę i Mazowsze. W kolejnych etapach ofensywy  wojska bolszewickie miały za zadanie sforsować Wisłę na północ od Warszawy, odciąć zaopatrzenie z Gdańska, a następnie uderzyć na stolicę Polski od północy i zachodu.

10 sierpnia Tuchaczewski wydał rozkaz opanowania Warszawy. W rozkazie do żołnierzy napisał:  Czerwoni Żołnierze wybiła godzina odwetu! … Utopcie zbrodniczy rząd Piłsudskiego w krwi rozgromionej armii polskiej!  Na Zachodzie decydują się losy rewolucji światowej. Poprzez trupa białej Polski prowadzi droga do światowego pożaru. Na bagnetach zaniesiemy szczęście i pokój pracującej ludzkości. Na zachód ku decydującym bitwom, ku głośnym zwycięstwom. Formujcie bojowe szeregi, wybiła godzina ofensywy na Wilno, Mińsk, Warszawę – marsz!

Kielczanie w wojnie polsko-bolszewickiej

Stefan Teliga

Czterokrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych, kawaler orderu Virtuti Militari.

Urodzony w Bielinach, uczeń kieleckiego gimnazjum. W 1914 roku wstąpił w Kielcach do Legionów Polskich, przeszedł cały szlak bojowy. W 1918 roku został pierwszym komendantem POW. Był ochotnikiem i dowódcą kompanii w 25. „kieleckim” pułku piechoty w wojnie 1920 r. Walczył m.in. w bitwie pod Jagodnem. Po wojnie założył Związek Strzelecki w Bielinach. W 1925 roku jako osadnik wojskowy wyjechał z żoną na Wołyń. Jako kapitan walczył w kampanii wrześniowej, został aresztowany i osadzony w więzieniu sowieckim w Krzemieńcu. W 1940 roku został wywieziony został z żoną i córką na Syberię. Starał się dotrzeć do tworzącej się armii gen. Andersa, ale zmarł w drodze z powodu sepsy w 1941 roku.

Tadeusz Feliks Massalski

Dwukrotnie odznaczony za męstwo na polu walki Krzyżem Walecznych.

Po maturze w Miejskiej Szkole Handlowej w 1914 r. wstąpił w Kielcach wraz z dwoma braćmi do Legionów i przebył cały szlak bojowy II Brygady. Po odmowie złożenia przysięgi na wierność cesarzowi został zwolniony z wojska. Z bratem przedostał się do Lwowa, gdzie rozpoczął studia na politechnice. Wziął w obronie Lwowa, walczył w kampanii ukraińskiej i wojnie polsko-bolszewickiej. Był dowódcą samodzielnego podsłuchowego plutonu łączności.

 Po obronie pracy dyplomowej pracował jako asystent na Politechnice Lwowskiej, w Persji przy budowie linii kolejowej, a po powrocie do Polski nadzorował budowy strażnic Korpusu Ochrony Pogranicza. Brał udział w kampanii wrześniowej. Wrócił do Kielc, utrzymując się z doraźnych prac inżynierskich, pozostając w zasobie kadrowym ZWZ/AK. W 1943 roku został aresztowany w Warszawie przez Niemców, udało mu się uciec. Po wojnie pracował w Kielcach, gdzie zmarł w 1970 roku.

Tadeusz Bieńkowski

Kielczanin uczeń  Szkoły Handlowej, harcerz I KDH im. płk. Dionizego Czachowskiego. W 1914 roku wstąpił do Polskich Drużyn Strzeleckich, był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej. W  październiku 1918 roku przeprowadził mobilizację harcerzy Kieleckiego Okręgu ZHP do Batalionu Harcerskiego w Warszawie. Był młodszym oficerem kompanii małopolskiej, w której służyli Kielczanie. Podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku służył w szeregach Armii Ochotniczej, organizował oddziały harcerskie do służby wartowniczej, brał udział  obronie Warszawy.

Po wojnie ukończył Szkołę Podchorążych i został oficerem zawodowym. Po ukończeniu studiów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego  podjął pracę w Urzędzie Powiatowym we Włoszczowie. Pracował w różnych instytucjach. Awansowany do stopnia majora w 1937 roku przeszedł w stan spoczynku ze względu na zły stan zdrowia i zamieszkał w Kielcach. Był przewodniczącym Koła Harcerzy z Czasów Walk o Niepodległość. Zmarł 3 kwietnia 1940 r.

Jan Marian Koziński

Uczeń Kieleckiej Szkoły Handlowej, harcerz I Kieleckiej Drużyny Harcerskiej im. Dionizego Czachowskiego.  W listopadzie 1918 r z członkami POW rozbrajał w Kielcach austriacki garnizon i z grupą 40 kieleckich harcerzy zgłosił się do organizowanego w Warszawie ogólnopolskiego Batalionu Harcerskiego.  raz z całym Batalionem Harcerskim złożył uroczyste ślubowanie przed Naczelnikiem Józefem Piłsudskim , znalazł się w  Oddziale Przybocznym Naczelnego Wodza i  później wstąpił do wojska. Służyłw Kompanii Osłony Wodza Naczelnego w Belwederze, jednocześnie w listopadzie 1919 roku rozpoczął studia na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej. Podczas wojny polsko-bolszewickiej

 nadal służył w Belwederze i wraz  Oddziałem  Sztabowym Naczelnego Wodza wyruszył z nim na front. Wraz z nim przeszedł szlak bojowy ostatniej, pościgowej fazy konfliktu do  ofensywy nad Niemnem, zajęcia Grodna, Lidy, Mołodeczna i Mińska.

Po podpisaniu umowy pokojowej wraz ze sztabem J. Piłsudskiego wrócił do Warszawy i służył w Adiutanturze Generalnej Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego.  W 1930 r. ukończył Politechnikę Warszawską.1930 roku. W połowie lat trzydziestych  i przeprowadził się do Piekar Śląskich.  Uczestniczył w wojnie obronnej, po kampanii osiadł w rodziną w Mstyczowie działał w konspiracji. W styczniu został zabrany przez Niemców w charakterze tłumacza. Został ranny w okolicach Wodzisławia Śląskiego i tu ślad po nim zaginął. Po wojnie żona bezskutecznie szukała go przez Polski i Międzynarodowy Czerwony Krzyż.

Opracował: dr Marek Maciągowski

Admin

Leave a reply

Zapisz się do Newslettera